- Pierwsze wrażenie
Twoja rozmowa kwalifikacyjna rozpoczyna się w chwili, w której się obudziłeś tego dnia, gdy ma się odbyć. Daj sobie wystarczająco dużo czasu, aby dotrzeć na spotkanie. Bądź przygotowany na opóźnienia wynikające na przykład z korków ulicznych. Jeśli się spóźnisz, będziesz zdenerwowany, co sprawia wrażenie braku profesjonalizmu. Jeśli przybędziesz z wyprzedzeniem, wystarczy ci czasu, aby się rozluźnić i powtórzyć sobie swoją strategię prowadzenia rozmowy kwalifikacyjnej, a to wzmocni twoją pewność siebie.
Ważne jest także, aby być dla każdego serdecznym. Wiele dowiaduję się o kandydatach od mojej asystentki Kaycee Langford. Gdy zachowują się inaczej w stosunku do niej i do mnie, jest to sygnał ostrzegawczy. Wynika z tego wniosek, że należy każdego traktować z szacunkiem, począwszy od pracownika kafeterii, a skończywszy na dyrektorze generalnym.
Holly T., użytkowniczka Monstera, przysłała nam opowiadanie będące ostrzeżeniem przed niewłaściwym traktowaniem recepcjonistki:
W mojej pierwszej pracy pełniłam funkcję recepcjonistki. Pewnego dnia jeden z kandydatów przybył o pół godziny za wcześnie. Zatelefonowałam do wiceprezesa, a kandydata poprosiłam, aby usiadł. Minuty płynęły, a wiceprezes wciąż się nie pojawiał. Kandydat sprawiał wrażenie coraz bardziej zdenerwowanego, często zmieniając pozycję na fotelu, spoglądając na zegarek i wysyłając mi wściekłe spojrzenia. Wreszcie doszedł do wniosku, że ma już dość; wstał, podszedł do mojego biurka i zażądał: „Czy mogłaby pani ZATELEFONOWAĆ do pana Smitha i poinformować go, że CZEKAM NA ROZMOWĘ KWALIFIKACYJNĄ !!!"... Nie otrzymał pracy.
Najlepiej jest, gdy przychodzisz dziesięć minut przed umówionym spotkaniem i przedstawiasz się w recepcji. Zanim rozpoczniesz rozmowę, nie zapomnij powtórzyć sobie swoich czterech kluczowych słów.
Twoi rozmówcy wyrabiają sobie ogólne wrażenie dotyczące twojej osoby w ciągu pierwszych trzech minut, postaraj się więc, aby także i wprowadzająca pogawędka była interesująca. Dlaczego tak ważne jest zapoczątkowanie spotkania od wzajemnego dostrojenia się? Wzajemne porozumienie jest niezmiernie ważnym, aczkolwiek nieuświadamianym elementem każdej decyzji dotyczącej zatrudnienia.
,Jeśli chodzi o wybranie jednego spośród trzech najlepszych kandydatów, to w znacznej mierze ma to charakter emocjonalny" - twierdzi John Challenger z firmy Challenger, Gray & Christmas zajmującej się outplacementem. „Wszyscy oni posiadają odpowiednie kwalifikacje, wszyscy mają swoje dobre oraz złe strony. Menedżer, który dokonuje selekcji, zmuszony jest do opierającego się na kalkulacji zgadywania. Nie wie, jak kandydaci będą się zachowywać na co dzień. Najczęściej zostaje wybiana ta osoba, która najlepiej komunikuje się ze swoim szefem".
Dodam od siebie, że stwarzanie klimatu wzajemnego porozumienia nadaje kierunek rozmowie kwalifikacyjnej. Twój rozmówca zaczyna podświadomie doszukiwać się w tobie cech pozytywnych oraz powodów, aby cię zatrudnić. Zadaje pytania, które pozwalają ci zaprezentować twoje kluczowe przesłanie. Poświęca mniej czasu, aby zgłębiać twoje słabe strony.
Gdy już zostałeś przedstawiony osobie przeprowadzającej rozmowę, nie uciekaj wzrokiem przed jej spojrzeniem i mocno uściśnij jej dłoń. Dlaczego atmosfera wzajemnego porozumienia jest tak istotna? W ciągu trzech pierwszych minut wprowadzającej pogawędki zdenerwowany jest nawet najbardziej doświadczony menedżer, nie wiedząc, czy okażesz się doskonałym nabytkiem dla firmy, czy też rozmowa z tobą będzie stratą czasu.
Najczęstszym tematem tego rodzaju rozmów jest pogoda, menedżer mówi więc: „Wspaniały śnieg spadł ubiegłej nocy!". Nigdy nie odpowiadaj: „Taak, czy zdaje pan sobie sprawę, że odśnieżenie mojego podjazdu zajęło mi dzisiaj rano dwie godziny?". Taka odpowiedź to wielki błąd, ponieważ rozmowa ta nie dotyczy pogody, lecz twojej postawy życiowej i etyki pracy. Właśnie ujawniłeś swój stosunek do długiej i żmudnej pracy.
Udziel zatem prostej odpowiedzi: „Taak, ale tak naprawdę lubię wszystkie pory roku...".
W następnej chwili możesz wykorzystać pogawędkę do zaprezentowania informacji, które stawiają cię w dobrym świetle. Na przykład: „Przeczytałem w gazecie artykuł o pana firmie. Znalazło się w nim kilka informacji, o które chciałbym pana później zapytać". Właśnie dałeś do zrozumienia, że dysponujesz aktualnymi informacjami dotyczącymi firmy. Osoba prowadząca rekrutację potrafi to docenić.
Skutecznym sposobem łamania lodów jest także podziękowanie rozmówcy, że zechciał się z tobą spotkać, oraz wspomnienie drogi, jaką przebyłeś, aby doprowadzić do tej rozmowy: „Było to bardzo miłe ze strony Mary, że mnie poleciła" lub „Zbierałem informacje dotyczące tego stanowiska pracy. Wydaje mi się ono doskonałą szansą". Od samego początku nadałeś rozmowie przyjacielski ton oraz opisałeś sposób, w jaki do niej doprowadziłeś.
Hubert 2009-08-27
